piątek, 18 maja 2018

Największy na świecie Festiwal Roślin Owadożernych


Miałam to szczęście, że w rozświetlone majowym słońcem popołudnie, udało mi się wyskoczyć na wyjątkową imprezę:



Niestandardowe byty roślinne oczarowały mnie i pobudziły wyobraźnię.


Widzieliście kiedyś TAKIE kwiaty?





Bodaj w 2008 r. byłam w warszawskim Ogrodzie Botanicznym na analogicznej wystawie. Egzotyczne formy przyrodnicze, mogą wprawić w osłupienie Człowieka, nie tylko z Europy Wschodniej.









Niestety - przy ekspozycjach brakowało mi nazw poszczególnych roślin ;-(






Na stoiskach można było zakupić rośliny na parapety, jak też do ogrodu - nie tylko te owadożerne.


Z Koleżanką wybrałyśmy niesmowitą Żyworódkę, przypominającą jakąś kosmiczną zieleń. Nie dość, że prosta w hodowli, to jeszcze o właściwościach prozdrowotnych. Jej kolczaste "paszcze" są w rzeczywisości bardzo miłe w dotyku. To nic innego, jak... liście.




W większości rośliny owadożerne, wywodzą się z bardzo mokrych, bagiennych siedlisk. Płynąca woda wypłukiwała z podłoża większość składników odżywczych. Część flory zbuntowała się i wytworzyła różnego rodzaju pułapki, tym samym przystosowała się do polowania. Rośliny te możemy spotkać praktycznie na wszystkich kontynentach (za wyjątkiem Antarktydy).






Na wystawie zagościły też zwierzęta. Na szczęście trzymały się z dala od drapieżnych roślin ;-)





6 komentarzy:

  1. Świetne te rośliny! Nie wiedziałam, że jest taki festiwal. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiły naprawdę ogroooomne wrażenie ;-)
      Dziękuję Ci za odwiedziny.

      Usuń
  2. szkoda, że tylko jeden week-end...

    OdpowiedzUsuń
  3. Te największe, to dekoracyjne atrapy, ale i tak było czym się dziwić. Czego to Natura nie wymyśli...
    Dziękuję za odwiedziny :-)

    OdpowiedzUsuń